Nota biograficzna

Nota biograficzna

Jestem mieszkańcem Otwocka od urodzenia, moja rodzina mieszka w tym mieście od 4 pokoleń.

Mój pradziadek Józef był komendantem Policji w okresie międzywojennym, miał trzech synów, którzy służyli w Armii Krajowej. Jednym z nich był mój dziadek Henryk Margielski, z wykształcenia inżynier melioracji. Dziadek Henryk był odpowiedzialny za budowę m.in. Wału Miedzeszyńskiego, oczyszczalni ścieków w Tarczynie oraz pomagał mieszkańcom Otwocka budować sieć i doprowadzać gaz ziemny do ich domów.

Moi rodzice z wykształcenia są pedagogami. Mama Iwona, mgr Biologii, uczyła przez pewien okres w Szkole Podstawowej nr 1 w Otwocku. Dzisiaj wraz z tatą Markiem prowadzą własną działalność gospodarczą.

Swoje dzieciństwo spędziłem na otwockich Kresach, gdzie mieszkam do dzisiaj. Uczęszczałem do Przedszkola nr 1 przy ul. Łukasińskiego, następnie Szkoły Podstawowej nr 4 im. Józefa Piłsudskiego oraz Gimnazjum nr 2 im. Tadeusza Kościuszki. Również liceum, które wybrałem chciałem aby znajdowało się w moim rodzinnym mieście. Dlaczego? Ponieważ po przygodzie ze sportem i rocznym uczęszczaniem do Szkoły Mistrzostwa Sportowego przy ul. Konwiktorskiej w Warszawie zdecydowałem, że czas na dojazdy mogę lepiej poświęcić na naukę i treningi. Tak też uczyniłem. Już w I klasie liceum udało mi się uzyskać Stypendium Prezesa Rady Ministrów za wyniki w nauce. Następnie rozpocząłem studia inżynierskie na Wydziale Budownictwa i Inżynierii Środowiska SGGW.  Po uzyskaniu tytułu inżyniera zacząłem pracować w branży oraz kontynuowałem dzienne studia magisterskie na tym samym kierunku. Było to ciężkie do pogodzenia zwłaszcza, że rozpocząłem równolegle naukę na niestacjonarnych studiach magisterskich na pierwszym otwartym w Polsce kierunku Technologia Energii Odnawialnej. Udało mi się to wszystko jednak pogodzić i obroniłem dwa tytuły magistra inżyniera. Po obronie pracy zaproponowano mi kontynuowanie nauki na dziennych 4-letnich studiach doktoranckich na Wydziale Inżynierii Produkcji SGGW, na co z przyjemnością przystałem. W międzyczasie otworzyłem swoją własną działalność i prowadziłem prace związane z projektowaniem i budową sieci oraz przyłączy wodnych, kanalizacyjnych i gazowych. W tym czasie ukończyłem również roczne studia podyplomowe z zarządzania nieruchomościami oraz odbyłem praktykę w tym zawodzie uzyskując ministerialną licencję jako Zarządca Nieruchomości.

Także w Otwocku poznałem swoją przyszłą żonę Joasię, z którą wychowuję dziś wspaniałego syna Aleksandra.

Działalność społeczna i praca w samorządzie

Moja działalność związana z samorządem rozpoczęła się w 2014 r., kiedy to ówczesne władze miasta zaczęły wcielać w życie projekt związany z budową spalarni odpadów na Otwockich Kresach. W związku z tym, że w swoich badaniach naukowych prowadziłem prace związane z wykorzystaniem osadów ściekowych oczyszczalni na cele energetyczne, znałem wiele aspektów negatywnie oddziałujących na środowisko związanych z tego rodzaju instalacjami.  Zacząłem aktywnie uczestniczyć w spotkaniach i włączyłem się w blokowanie powstania spalarni (zakładu termicznego unieszkodliwiania odpadów w Otwocku).

Ze względu na moją aktywność ws. blokowania budowy spalarni, w wyborach w 2014 r. zaproponowano mi start z list Prawa i Sprawiedliwości. Początkowo podchodziłem do tej propozycji dość sceptycznie, ponieważ wiedziałem jakie układy istnieją w Otwocku i jak ciężko będzie cokolwiek zmienić w tym mieście. Jednak argument, że jako radny będę miał możliwość bezpośredniego pilnowania kwestii budowy spalarni finalnie mnie przekonał i dlatego wystartowałem w wyborach, w których uzyskałem II najwyższy wynik w mieście. Radni zdecydowali, że ze względu na swoje doświadczenie zawodowe oraz naukowe będę odpowiednią osobą, która będzie kierowała pracami Rady Miasta i tak też się stało.

Od samego początku byłem zszokowany skalą wydawania środków publicznych w Otwocku poza jakąkolwiek kontrolą mieszkańców. Nikt merytorycznie nie rozliczał dotąd Prezydenta z realizowanych działań. Brak znajomości zasad procesów budowlanych i inwestycyjnych skutkował ogromną liczbą aneksów i nieuzasadnionymi ekonomicznie decyzjami, nie wspominając już o olbrzymiej ilości pieniędzy wydawanych bez sensu na wydatki bieżące w mieście. Razem z radnymi obecnej kadencji postanowiliśmy z tym skończyć i rozliczać władzę wykonawczą z każdej złotówki, tak aby zaoszczędzone pieniądze w całości przeznaczyć na inwestycje w Otwocku. Działanie to spotkało się z agresywną reakcją osób piastujących od wielu lat wysokie stanowiska urzędnicze w Otwocku jak i przedstawicieli firm , które dotychczas mogły czerpać korzyści z funkcjonującego stanu rzeczy. W grę wchodzą jednak środki publiczne, a one niezależnie od sytuacji zawsze powinny być rozliczane w sposób transparentny. Dzięki tym działaniom udało się zwiększyć środki zapisywane na inwestycje w Budżecie Miasta Otwocka o ponad 280 % (tj. ponad 50 mln zł w obecnej kadencji). To dzięki tym działaniom od 2015 r. w różnych obszarach Otwocka zaczęły powstawać drogi, chodniki, ścieżki rowerowe, boiska czy place zabaw. Pracując w Radzie Miasta Otwocka udało mi się wprowadzić wiele korzystnych rozwiązań, o których możecie Państwo dowiedzieć się z treści niniejszej strony internetowej.

Dlaczego kandyduję?

Wiele problemów, które w naszym mieście czekają na rozwiązanie wymaga współpracy, woli i zdecydowanej postawy Prezydenta Miasta. Wiele decyzji, które są kluczowe zależy od wiedzy i determinacji właśnie tej konkretnej osoby.

Problemy kluczowe dla naszego miasta nie będą rozwiązane, jeżeli Prezydentem nie będzie osoba z doświadczeniem samorządowym, zdecydowana bezkompromisowo rozwiązać problem: „Wielkiej Dziury”, Otwockiego Klubu Sportowego, kompleksowego odwodnienia i utwardzenia dróg. Osoba ta jako gospodarz musi w końcu zadbać o czystość, zieleń i ład przestrzenny w naszym mieście, a przede wszystkim musi znać mechanizmy i mieć doświadczenie z zakresu zarządzania, jak i realizacji procesów inwestycji budowlanych. Cztery ciężkie lata pracy jako Przewodniczący Rady Miasta Otwocka pozwoliły mi doskonale poznać kulisy powyższych problemów i opracować sposoby ich rozwiązania. Kandyduję na urząd Prezydenta Miasta Otwocka także dlatego, że nie chcę dalej z moją rodziną żyć w mieście, które jest byle jakie. W mieście które ma ogromny niewykorzystany potencjał i jest od wielu lat najzwyczajniej zaniedbane. Chcę i wiem jak zmienić Otwock, abyśmy byli z niego dumni.